Kolekcjonerska Karta Historii Motoryzacji z numerowanej Serii 50 modeli.
✔ Format kolekcjonerski 13×19 cm
✔ Edycja archiwalna (seria pocztowa)
✔ Idealna do kolekcji i oprawy
5.90zł
Na stanie
Opis
Beskid 106 to jeden z najbardziej innowacyjnych prototypów w historii polskiej motoryzacji. Zaprojektowany w latach 80., wyróżniał się aerodynamiczną sylwetką i nowoczesnym podejściem do konstrukcji nadwozia. Beskid 106 do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej niedocenionych projektów w historii polskiej motoryzacji.
Karta stanowi część numerowanej Serii 50 modeli – edycji archiwalnej prezentującej pojazdy przełomowe i wyprzedzające swoje czasy. To edycja kolekcjonerska poświęcona historii motoryzacji – obejmująca klasyczne samochody, motocykle, autobusy i pojazdy użytkowe z Polski i świata. Obowiązkowa dla miłośników motoryzacji klasycznej i sportowej.
Format 13×19 cm pozwala wyeksponować futurystyczną linię nadwozia tego niezwykłego projektu.
Specyfikacja:
– format: 13×19 cm
– druk wysokiej jakości
– sztywny karton o podwyższonej gramaturze
– produkt kolekcjonerski
– grafika z białą ramką
Beskid 106 – prototyp samochodu Beskid zbudowano w 10 miesięcy od momentu zatwierdzenia założeń konstrukcyjnych. Budowę zakończono w 1983 roku i od razu poddano próbom drogowym. Beskidy pokonały setki tysięcy kilometrów w czasie jazd testowych. Był to samochód o atrakcyjnej, nowoczesnej linii nadwozia, charakteryzującej się bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza, dzięki czemu zużywał jedynie 3,9 l paliwa na 100 km przy prędkości 90 km/h. Wnętrze pojazdu cechowała przestronność, funkcjonalność i estetyka.
Pomimo upływu lat pojazd ten nic nie stracił na atrakcyjności. Należy tylko żałować, że nie został wprowadzony do produkcji – był to prawdopodobnie ukłon w stronę przyszłego licencjodawcy, który prowadził prace nad nowym modelem samochodu, późniejszym Cinquecento. Łącznie powstało 7 egzemplarzy tego modelu w czterech wersjach, z czego jeden został rozbity w próbie zderzeniowej. Ocalały egzemplarz znajduje się w zbiorach Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie.
Fot. Iwo Wachowicz

